Niepokalanów - ile kosztowała ziemia na której stoi klasztor?

marzec 2023

To miejsce w którym przez cały rok gromadzą się tłumy pielgrzymów. W maju również napotkaliśmy mnóstwo ludzi, ale rozproszenie po całym ogromnym terenie dawało możliwość spokojnego zwiedzenia wszystkich ciekawych wystaw i obiektów. Duża liczba mszy świętych powoduje, że najtrudniej jest znaleźć w ciągu dnia przerwę, aby móc obejrzeć kościół.

Mimo wielu autokarów i pojazdów prywatnych przyjeżdżając samochodem bez problemu znaleźliśmy wolne miejsce na dużym parkingu ( opłaty dobrowolne).

Odwiedziliśmy to miejsce głównie ze względu na postać ojca Maksymiliana Kolbego. Jego niesamowity życiorys i męczeńska śmierć opisane przez Tomasza Terlikowskiego w książce „Kolbe” był wystarczającym magnesem, aby bliżej poznać miejsce w którym żył bohater tej publikacji. Maksymilian ( a właściwie Rajmund) urodził się w Zduńskiej Woli. Wychowywany w religijnym domu, w surowych zasadach miał docelowo przejąć sklepik prowadzony przez rodziców. Jego starszy brat był przez ojca przeznaczony do kształcenia na duchownego, ale jego talent i umiejętności dostrzegł sąsiad aptekarz i ufundował mu stypendium, które pozwoliło na to, aby Rajmund również jak starszy brat uczył się w seminarium franciszkanów we Lwowie. Od 1922 roku rozpoczął wydawanie pisma o nazwie „Rycerz Niepokalanej”. Maksymilian prowadził życie ascetyczne i takie samego postępowania oczekiwał od wszystkich, którzy z nim współpracowali.

Warto wspomnieć o tym, że rodzice Kolbego nie żyli razem po wyjeździe dzieci z domu. Matka wstąpiła do klasztoru, a ojciec został sam. Była to ich wspólna decyzja, ale ojciec w swoich listach do synów pisał o tym, że czuje się nieszczęśliwy w nowej sytuacji. W czasie pierwszej wojny światowej zaginął bez wieści.

W 1927 roku na polu w okolicach Warszawy Maksymilian Kolbe postanowił założyć klasztor. Grunt został podarowany przez księcia Jana Druckiego -Lubeckiego. Sprawa jednak jak zwykle ze względu na fiskusa nie była oczywista. Początkowo umowa o przekazaniu ziemi stanowiła, że w klasztorze do końca jego istnienia miały być odprawiane msze za księcia Jana i jego rodzinę, ale władze franciszkanów nie chciały się na to zgodzić. W tym czasie brat odpowiedzialny za budowę Zenon Żebrowski Kolbe kupił w Warszawie za 90 złotych figurę Matki Bożej Niepokalanej. Postawiono ją na miejscu budowy, aby czuwała nad pomyślną realizacją inwestycji. Niezłomność władz franciszkańskich spowodowała, że pomysł darowizny przepadł. Gdy Maksymilian powiedział Druckiemu- Lubeckiemu, że niestety muszą zrezygnować z budowy niespodziewanie książe zmienił zdanie. Cała wcześniej obiecana ziemia została kupiona za tą właśnie rzeźbę.

Syn księcia Jana Druckiego- Lubeckiego Władysław kupił w 1909 roku pobliski majątek Teresin, a cztery lata później został w okolicy tamtejszego pałacu w tajemniczych okolicznościach zamordowany. Ale to już inna historia o której opowiemy w innym poście. Kolbe w 1930 roku uzyskał pozwolenie od władz zakonnych na założenie misji w Japonii. Wspólnie z czterema innymi franciszkanami założyli w Nagasaki na jednej z gór klasztor. Jego umiejscowienie pozwoliło na to, że podczas wybuchu bomby atomowej podczas drugiej wojny światowej budynek był jednym z nielicznych ocalałych.

Maksymilian będąc wspaniałym organizatorem i misja zakończyła się sukcesem. Wydawana japońska wersja „Rycerza Niepokalanej” miała nakład 60 tysięcy, a jednocześnie Kolbe zapoznał się z funkcjonowaniem radiostacji, co wykorzystał po powrocie do Polski. W latach 1937/1938 uruchomił stację „Radio Niepokalanów”. Po wybuchu II wojny światowej. Już we wrześniu 1939 Kolbe został aresztowany. Później go uwolniono, ale w 1941 ponownie trafił na Pawiak, a w maju 1941 przewieziono go do obozu w Auschwitz. Dwa miesiące później wybrał śmierć głodową, aby uratować innego więźnia od takiego losu. Sądzę, że to właściwie pokazuje charakter i życie tego niesamowitego człowieka. Wymagający od siebie i innych bardzo wielu wyrzeczeń, prowadził ascetyczny żywot i tego samego oczekiwał od braci zakonnych. Nie wszyscy potrafili to wytrzymać. Będąc wspaniałym organizatorem potrafił zbudować świątynie, rozpocząć publikację gazety i uruchomić radio, które przetrwały do dziś. O jego osiągnięciach i dokonaniach oraz niesamowitym wprost uduchowionym życiu możecie dowiedzieć się więcej w muzeum, które funkcjonuje w Niepokalanowie.

Poza tym muzeum na terenie wokół świątyni znajdziecie kolekcję samochodów używanych podczas pielgrzymek w Polsce przez papieża. Możecie też odwiedzić muzeum pożarnictwa, misyjne. Wstępy wszędzie wolne. A zmęczeni zwiedzaniem możecie skorzystać z usług kawiarni czy restauracji. To już oczywiście za opłatą 🙂

Poruszanie się po terenie ułatwi Wam mapa, która jest ustawiona w pobliżu parkingu, a także nasza mapa zamieszczona pod kolekcją zdjęć.



Informacje praktyczne:

Parking w Niepokalanowie znajduje się tuż przy bazylice i mimo tłumu pielgrzymów bez problemu znaleźliśmy miejsce. Brak obowiązkowych opłat.

Wokół kościoła znajdują się obiekty, w których znajdują się wystawy i ekspozycje: Muzeum św. Maksymiliana zawierające informacje z niesamowitego życia ojca Kolbego oraz ekspozycje z różnych regionów świata odwiedzanych przez misjonarzy, Muzeum Strażackie, wystawa samochodów papieskich z pielgrzymek w Polsce. Kościół można zwiedzać jak nie odbywają się nabożeństwa. Na terenie klasztornym znajdziemy restaurację i kawiarnię. Można tu spędzić nawet kilka godzin. Wszystkie wstępy do muzeów i ekspozycji są bezpłatne. ałacu. Lokalizację przedstawiamy w linku oraz na mapie zamieszczonej niżej.

Wszelkie prawa zastrzeżone © 2023 Dziękujemy za wizytę 🙂
Napisz do nas: kontakt@podroze-rodzinne.pl